W miniona sobotę odbyła się pierwsza runda Gecko Cup organizowanych przez Stowarzyszenie Sprintu Samochodowego. Płytę lotniska na warszawskim bemowie odwiedziło ponad 20 000 widzów i 300 zawodników. Ponieważ jest to jedna z największych imprez motoryzacyjnych w kraju, a do tego główną atrakcją są wyścigi na 1/4 mili, nasza obecność jest niejako obowiązkowa ;)
W naszych barwach startowało 6 aut:
Artur przyjechał na zawody swoim autem ze Szczecina. Na drogowych oponach Toyo i zatankowany normalnym paliwem pokonywał 1/4mili w czasie "niskich 11s". Najlepszy czas jaki osiągnął to 11.13 ET. Tym samym zagwarantował sobie pierwsze miejsce w klasie AWD Street i jej aktualny rekord Polski. Niestety seryjna skrzynia nie pozwoliła na wystarczająco precyzyjną zmianę biegów i podczas półfinału w klasie King of Street Artur przegrał z Corvette.
To auto znane jest publiczności zawodów 1/4mili. Jednak obecne wcielenie ITR Profi jest inne - auto było szykowane z myślą o zakrętach. Wyścigowa geometria oraz debiut Pawła w wyścigach na 1/4 mili spowodowały ze auto pokonało 1/4mili w czasie ET 14,2. Liczymy na więcej - legenda auto zoobowiązuje ;)

To debiut "gwiazdki". Auto startowało na ulicznych oponach Toyo. Kuba pokonał 1/4 mili w czasie ET 13.5s, co uważamy za bardzo dobry wynik, mając na uwadze niskie doładowanie i moc ok. 230KM. Jesteśmy przekonani, że jak Kuba "wjeździ się w auto" to padną 12tki.
Auto od ostatnich zawodów otrzymało nowy układ wydechowy wraz z nowym zestrojeniem sterownika. Zaowocowało to niesamowitą poprawą czasu. Na bemowie Mateusz robił regularnie niskie 13tki, kończąc zawody z czasem ET 13.1s i drugim miejscem w klasie RWD Drag! Ten sukces cieszy nas tym bardziej, iż silnik jest wciąż seryjny, auto w pełni uliczne, i startowało na drogowych oponach. Strach pomyśleć jakie będą czasy, gdy zajmiemy się motorem.

Auto startowało w klasie FWD Street. Najlepszy czas ET 13,4. Niestety przez sprzęgło które już się troche uślizgiwało, Maciek nie był w stanie wykorzystać wszystkich 400KM jakie ma.

Debiut MINI na zawodach 1/4mili! 'Miniaka' prowadził Łukasz - nasz najbardziej odważny człowiek, który nie bał się nim jechać ponad 160km/h na 13" 'rolkach'. Pewne problemy ze zbieżnością, oraz mocno ograniczona przyczepność przednich kół spowodowały, że Łukasz celował w metę po 14.1s. Obiecaliśmy mu skrócenie walki z MINI i na następnych zawodach na metę będzie wpadał wcześniej ;)
Adres e-mail nie zostanie upubliczniony na stronie.
Ilość komentarzy: 1
A Focus z naklejką PromotoR też zgarnął pucharek - 3 miejsce w Corners Cup :D